Polski Związek Działkowców opracował inicjatywę ustawową, która ma na celu wzmocnienie praw działkowców. Związek chce, aby działkowcy mieli większe świadomość swoich praw. Polski Związek Działkowców opracował zmiany w rozporządzeniu, które zagraża przyszłości rodzinnych ogrodów działkowych. Związek dostał w tej sprawie zielone światło od ministra.
– Użytkownicy działek z wielką nadzieją przyjęli wiadomość o wynikach spotkania władz krajowych Polskiego Związku Działkowców (PZD) z kierownictwem Ministerstwa Rozwoju i Technologii. W pełni popieramy stanowisko naszych władz w sprawie nowelizacji rozporządzania o planach ogólnych gminy – pisma o podobnej treści wpływają do PZD i resortu technologii.
60 proc. ROD w Polsce jest zagrożonych
Chodzi o rozporządzenie z 8 grudnia 2023 r., zgodnie z którym do 1 stycznia 2026 r. każda gmina musi opracować tzw. plan ogólny.
Wiąże się to z wyznaczeniem 13 stref funkcjonalnych: zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, komunikacyjna, zagrodowa, usługowa, handel wielkopowierzchniowy, zabudowa gospodarcza, produkcji rolniczej, infrastrukturalna, cmentarzy, górnictwa, strefa otwarta oraz strefa zieleni i zabudowy jednorodzinnej.
Problem w tym, że działki ROD przewidywane są tylko w dwóch ostatnich strefach.
– W wyniku tego rozporządzenia zagrożonych jest 60 procent ROD w Polsce, ponieważ gmina, która nie wprowadzi ogrodu działkowego do strefy planistycznej, ma możliwość wystąpienia o jego likwidację – wyjaśniał Eugeniusz Kondracki, prezes PZD na spotkaniu z Krzysztofem Paszykiem, Ministrem Rozwoju i Technologii.
Działki we wszystkich strefach
Do tej rozmowy doszło pod koniec czerwca br.
– W wyniku spotkania uzgodniono koncepcję zmiany rozporządzenia oraz ustalono, że Polski Związek Działkowców opracuje konkretną propozycję nowelizacji przepisów – informuje PZD.
Po dokładniejszej analizie dokumentu, związek działkowców rozszerzył swoje stanowisko w tej sprawie. – Bowiem ogrody powinny być umieszczone we wszystkich strefach planistycznych jako profil podstawowy – podkreśla Krajowa Rada PZD.
Wyjaśniamy, że obecnym rozporządzeniu ROD-y mają najniższy status, tzw. profil dodatkowy.
Ogrody to filtr dla miejskiego powietrza
-Tymczasem zieleń istnieje i jest potrzebna w każdej strefie życia, a w niektórych wręcz niezbędna jako filtr na trucizny w powietrzu – podkreślają działkowcy.
– Aktualnie nasze ogrody funkcjonują we wszystkich strefach i tak powinno pozostać – wtórują członkowie zarządów ogrodów działkowych w Bydgoszczy.
– W pełni popieramy propozycję nowelizacji rozporządzenia, aby nadać ogrodom działkowym status profilu podstawowego w każdej strefie planistycznej – dodają.
– To obecnie jedyne rozwiązanie, które zagwarantuje, że przyjęcie planu ogólnego wobec żadnego ROD nie będzie skutkowało negatywnymi konsekwencjami- argumentuje Krajowa Rada PZD.
Zmiana ta nie ma ograniczyć władztwa planistycznego gmin, a wręcz je rozszerzyć.
– W dalszym ciągu zachowają one bowiem prawo do rozstrzygania o przeznaczeniu terenu zajmowanego przez ROD w uchwale o przyjęciu miejscowego planu zagospodarowana przestrzennego – wyjaśnia PZD.
Argumenty za zmianami mają też działkowcy z naszego regionu. – W obecnym kształcie rozporządzenie niesie realne zagrożenie dla większości ROD, które funkcjonują w naszym okręgu, a nie znalazłby się w planach ogólnych gminy – informuje Zarząd ROD w Bydgoszczy. -Radykalnie pogarsza to sytuację prawną działkowców i ich rodzin, gdyż stworzy warunki do przejmowania terenów ROD na cele komercyjne.
W opinii Krajowej Rady PZD, rozporządzenie wręcz tworzy warunki do omijania regulacji służących ochronie ROD i praw działkowców.
– Bo umożliwia ominięcie zasady przypisanej w ustawie o ROD, zgodnie z którą odjęcie ogrodom ochrony przed likwidacją wymaga podjęcia przez radę gminy uchwały w sprawie przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stąd rozporządzenie to stoi w sprzeczności z ustawą o ROD – zaznacza PZD.
Ministerstwo nie wyklucza korekt.
Resort technologii i rozwoju nie odniósł się jeszcze do propozycji wprowadzenia ROD do wszystkich stref planistycznych w profilu podstawowym.
MRiT rozpatruje uwagi i nie wyklucza korekt w rozporządzeniu, a obowiązujący w nim dobór stref tłumaczy tym, że w ramach strefy nie powinno łączyć się funkcji konfliktowych, np. produkcji oraz wypoczynku. Do sprawy wrócimy.
Źródło: GAZETA POMORSKA