Jeszcze kilka lat temu ogródki działkowe kojarzyły się głównie z emerytami i uprawą pomidorów. Dziś działki ROD przeżywają drugą młodość, a szukają ich także młodzi mieszkańcy Lublina. Jak zdobyć działkę i co można z nią zrobić? O tym rozmawiamy z Katarzyną Dywańską z Polskiego Związku Działkowców w Lublinie.
Lublinianie w kolejkach ustawiają się po działki ROD
Pandemia sprawiła, że ogródki działkowe stały się jednymi z najbardziej pożądanych miejsc do odpoczynku w mieście. Trend nie minął i jak przyznaje Katarzyna Dywańska, inspektor ds. terenowo-prawnych Polskiego Związku Działkowców w Lublinie, zainteresowanie działkami nadal jest bardzo duże.
– Coraz więcej młodych ludzi interesuje się działkami ROD. W czasie pandemii praktycznie wszystkie działki bardzo szybko znalazły nowych użytkowników – podkreśla.
Osoby zainteresowane własnym ogródkiem powinny najpierw zdecydować, która część miasta najbardziej im odpowiada.
– Przede wszystkim trzeba zastanowić się, w której dzielnicy działka najbardziej nas interesuje. Następnie warto sprawdzić, jakie ogrody działkowe znajdują się w tej okolicy – wyjaśnia Katarzyna Dywańska.
Na stronie Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców znajdują się kontakty do ogrodów działkowych w województwie lubelskim. Potencjalni działkowcy mogą kontaktować się bezpośrednio z zarządami ogrodów i pytać o wolne miejsca lub listy osób chcących odstąpić działkę.
– Często informacje o odstąpieniu działek pojawiają się również na portalach ogłoszeniowych, takich jak OLX – dodaje.
Choć w ogłoszeniach często pojawia się hasło „sprzedam działkę”, formalnie nie dochodzi do sprzedaży samego gruntu.
– Działkowcy nie posiadają prawa własności do gruntu. Jest to wyłącznie prawo dzierżawy działkowej – podkreśla Dywańska. – Własnością działkowca są jedynie obiekty znajdujące się na działce, takie jak altana, oraz nasadzenia.
Większość ogrodów działkowych w Lublinie znajduje się na terenach należących do miasta. Co ważne, działkowcem może zostać mieszkaniec dowolnej części Lublina. Nie trzeba mieszkać w pobliżu wybranego ogrodu.
– Jeśli mieszkam na Czechowie, mogę mieć działkę np. na LSM-ie. Nie ma tutaj ograniczeń – mówi inspektor PZD.
Istotny jest jednak sam adres zamieszkania.
– Osoba starająca się o działkę w Lublinie musi posiadać adres zamieszkania w Lublinie. Brak takiego adresu może być podstawą do niezatwierdzenia umowy przeniesienia praw do działki przez zarząd ogrodu – zaznacza.
Za co można stracić działkę?
Prawo do użytkowania działki można również utracić. Najczęściej dzieje się tak z powodu zaległości finansowych.
– Jeśli działkowiec nie uiści opłat do 30 czerwca i zalega ponad sześć miesięcy, otrzymuje ostateczne wezwanie do zapłaty. Jeżeli mimo tego nie ureguluje należności, może stracić prawo do działki – tłumaczy Dywańska.
Procedura obejmuje uchwałę zarządu ogrodu, analizę dokumentów przez Okręgowy Zarząd i możliwość odwołania się do sądu.
Powodem utraty działki może być również łamanie regulaminu.
– Dotyczy to między innymi zaniedbania działki, zachwaszczenia, stawiania nielegalnych obiektów czy wykonywania nasadzeń niezgodnych z regulaminem – wylicza.
Wokół działek ROD wciąż funkcjonuje stereotyp, że obowiązkowo trzeba prowadzić uprawy. Jak się okazuje – to nie jest prawda.
– Nie ma obowiązku prowadzenia upraw. Można mieć wyłącznie altanę i trawnik i to również jest zgodne z regulaminem – mówi Dywańska.
Regulamin określa jednak zasady zagospodarowania działki. Przykładowo żywopłot przy granicy nie może przekraczać jednego metra wysokości, a altana musi znajdować się minimum trzy metry od granicy działki.
Nowi działkowcy przechodzą również szkolenie dotyczące zasad obowiązujących w ogrodach.
Wolnych działek prawie nie ma
Choć zainteresowanie działkami jest ogromne, dostępnych miejsc jest niewiele.
– Wolnych miejsc jest bardzo mało. Często działki pojawiają się po przeglądach wiosennych lub jesiennych, gdy niektórzy działkowcy tracą prawa do użytkowania – przyznaje przedstawicielka PZD.
W wielu ogrodach prowadzone są listy oczekujących, dlatego nowe działki często trafiają najpierw do osób zapisanych w kolejce. Dodatkowo ceny niektórych działek potrafią dziś zaskoczyć.
– Najczęściej kwoty mieszczą się w przedziale od około 10-15 tysięcy złotych do nawet 200 tysięcy złotych – mówi Dywańska.
Na cenę wpływają przede wszystkim lokalizacja, wielkość działki, stan zagospodarowania oraz obecność altany i dodatkowych udogodnień.
Działki już nie tylko dla seniorów
Zdaniem Katarzyny Dywańskiej ogródki działkowe mocno zmieniły się w ostatnich latach.
– Działki pełnią dziś różne funkcje: rekreacyjną, rekreacyjno-uprawową albo typowo uprawową – tłumaczy.
Młodzi działkowcy coraz częściej tworzą też internetowe społeczności, nawiązują sąsiedzkie relacje i integrują się z innymi działkowcami.
– Powstają grupy na Facebooku, Messengerze czy WhatsAppie, gdzie ludzie wymieniają się doświadczeniami, sadzonkami czy materiałami potrzebnymi do zagospodarowania działki – dodaje.
Działka coraz częściej staje się po prostu miejscem odpoczynku i spotkań ze znajomymi. To także miejsce, gdzie można odpocząć, zrobić grilla, spotkać się ze znajomymi bez wyjeżdżania z miasta. Oczywiście z zachowaniem zasad regulaminu – podkreśla.
Konkursy na najładniejsze ogródki
Polski Związek Działkowców nadal organizuje konkursy dla działkowców, zarówno lokalne, jak i ogólnopolskie. W Lublinie odbywają się między innymi konkursy „Moja działka jest dla mnie najpiękniejsza” oraz „Najpiękniejszy ogród w Lublinie”.
Nagrodami w konkursie „Najpiękniejszy ROD” są:
za zajęcie I miejsca – nagroda finansowa w kwocie 3.500 PLN,
za zajęcie II i III miejsca nagroda w kwocie 3.000 PLN, i 2.500 PLN,
2 wyróżnienia po 1.000 PLN każde.
Informacje o konkursach krajowych znajdziecie TUTAJ.
– Laureaci konkursów krajowych są zapraszani na Krajowe Dni Działkowca, podczas których wręczane są nagrody – mówi Katarzyna Dywańska.
Jeszcze niedawno kojarzyły się z emerytami. Dziś to…
Źródło: kurierlubelski.pl