Działka to nie tylko grządki, kwiaty i walka ze ślimakami. To także ludzie, którzy przez lata tworzą swoją małą społeczność. Właśnie o tym – oraz, jak mądrze i ekologicznie gospodarować ogrodem – rozmawiano podczas spotkania działkowców ROD „Relaks” w Żarach.
Spotkanie w ROD Relaks rozpoczyna kolejny cykl spotkań działkowców realizowanych z dotacji Starostwa Powiatowego w Żarach w ramach „Rocznego Programu Współpracy z NGO na zadania z zakresu ekologii, ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego”.
W tym roku zaplanowano jeszcze spotkania w ROD-ach Żarskich: Relaks, Kolejarz, Wanda, Oaza, Akacja, Pod Dębami, Flora oraz w ROD Kolejarz w Lubsku.

Sierpniowe spotkanie rozpoczęło się wystąpieniem Pani mgr Justyny Kułak instruktora SSI z ROD „Relaks” w Żarach, która mówiła o ekologicznym gospodarowaniu na ogrodach działkowych.
ROD – zielone płuca miasta
Na początek padło ważne pytanie: czym właściwie jest ogród działkowy dla miasta Żary?
To nie tylko teren podzielony na małe działki. To „płuca miasta”, naturalny ogród w środku miejskiej przestrzeni, a także miejsce dla rodzin i lokalnej społeczności. Jak podkreślała Pani mgr Justyna Kułak, właśnie dlatego warto patrzeć na działkę jak na mały ekosystem, w którym wszystko jest ze sobą połączone. Wspomniała że, duże znaczenie ma sposób nawożenia i ochrony roślin. Przy tak dużym zagęszczeniu niewielkich działek łatwo o sytuację, w której intensywne opryski czy nadmiar nawozów mineralnych zaczynają szkodzić nie tylko jednej działce, ale całemu otoczeniu. Dlatego warto wrócić do tego, co naturalne.
Kompost – złoto ogrodnika
Jednym z najprostszych sposobów dbania o glebę jest kompost. Nie bez powodu nazywany jest „złotem ogrodnika”. Mowa była również o oborniku, który poprawia strukturę gleby i jest naturalnym źródłem składników odżywczych. Dużą rolę mogą odgrywać także gnojówki roślinne. Pokrzywa dostarcza azotu, żywokost jest bogaty w potas, a podagrycznik również może być wykorzystany jako naturalny nawóz. Odpowiednio rozcieńczona gnojówka – mniej więcej do koloru słabej herbaty – może służyć do podlewania roślin.
I co ważne – z takich naturalnych preparatów można przygotowywać również opryski wspierające ochronę roślin przed chorobami grzybowymi.
Woda? Najlepiej ta z nieba
Dużo miejsca poświęcono również wodzie. ROD „Relaks” korzysta z wody miejskiej, ale zachęca działkowców do gromadzenia deszczówki. To rozwiązanie dobre zarówno dla ogrodu, jak i dla środowiska. Woda deszczowa niesie ze sobą również lokalną mikroflorę, a więc może być wartościowym elementem naturalnego gospodarowania w ogrodzie.
A skoro o wodzie mowa – warto jej nie wypuszczać z gleby zbyt szybko.
Tutaj z pomocą przychodzi ściółkowanie. Trawa, słoma, karton czy odpowiednio przygotowane liście mogą ograniczać rozwój chwastów, chronić ziemię przed przesychaniem i nadmiernym nagrzewaniem. Ściółka zapobiega również tworzeniu się skorupy na powierzchni gleby, a pod nią znajduje się całe małe życie – mikro- i makroorganizmy, które są ważne dla zdrowia gleby. Czyli coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła warstwa trawy czy liści, w rzeczywistości jest małym „apartamentowcem” dla życia w ogrodzie.
Działka przyjazna zapylaczom
Nie zabrakło też tematu pszczół i innych zapylaczy. Potrzebują one nie tylko kwiatów, ale także wody, schronienia i odpowiednich miejsc do życia. Dlatego ogród działkowy może być dla nich świetnym miejscem. Najlepiej, jeśli coś kwitnie przez cały sezon – a idealnie przez cały rok znaleźć można było coś, co zapewni owadom pożywienie. Rozmawiano także o domkach dla zapylaczy. Okazuje się, że nie każdy popularny „hotel dla owadów” jest dobrym rozwiązaniem. Ważne są odpowiednia głębokość i konstrukcja. Czasami najlepszym schronieniem wcale nie musi być specjalnie wykonany domek -sterta chrustu czy naturalne zakamarki również mogą stać się domem dla wielu pożytecznych stworzeń. Do tego proste poidełko – podstawka i kilka kamyków, żeby owady mogły bezpiecznie napić się wody – i działka robi się znacznie bardziej przyjazna dla małych mieszkańców.

Ptaki też są naszymi sprzymierzeńcami
Działkowcy usłyszeli również kilka praktycznych wskazówek dotyczących budek lęgowych. Powinny być odpowiednio zabezpieczone przed drapieżnikami, z właściwie umieszczonym otworem wlotowym, bez dodatkowego patyczka pod otworem, który mógłby ułatwić dostęp drapieżnikom. Warto też wybierać budki, które można otworzyć i bez problemu wyczyścić. Istnieje też opcja kamery do obserwacji – ciekawostka zwłaszcza dla najmłodszych ogrodników.
Nie wyrzucajmy tego, co stare
Jednym z ciekawszych wątków spotkania było również spojrzenie na stare odmiany roślin. Dawne odmiany drzew i roślin powoli znikają. Tymczasem ogrody działkowe mogą być dla nich prawdziwą „Arką Noego” – miejscem, gdzie zachowujemy różnorodność, której coraz mniej jest w otaczającym nas świecie. Dlatego warto czasem zachować stare odmiany, rzadkie nasiona, a nawet stare przedmioty związane z działkowaniem. Działkowcy chętnie zbierają własne nasiona z odmian amatorskich i wymieniają się między sobą. To część historii ogrodów i pamięci kolejnych pokoleń.
Ekosystem to także… ludzie
I tutaj pojawia się chyba najważniejsza część całej opowieści. Bo czym jest ekosystem? W ROD „Relaks” to nie tylko gleba, drzewa, ptaki, owady i rośliny.
To także ludzie. Ogród przy ulicach Tatrzańskiej i Śląskiej przez lata tworzył swoją własną społeczność. Były wspólne prace, wymiana doświadczeń, pomoc sąsiedzka, rozmowy i zwyczajna życzliwość. Wiele osób pamięta jeszcze czasy, gdy ogrody powstawały wokół zakładów pracy i tworzyli je ich pracownicy oraz rodziny. Dzisiaj zmieniły się czasy, ale idea wspólnoty pozostała.
Wsparcie miasta i powiatu
Podczas spotkania nie zabrakło również przedstawicieli samorządu. Starosta Żarski Pan Bogdan Kępiński zwrócił uwagę, że miasto musi przede wszystkim dbać o bezpieczeństwo zieleni dla mieszkańców, dlatego nie zawsze można zachować wszystkie stare gatunki czy rozwiązania. Jednocześnie podkreślił, że samorząd stara się wspierać działkowców i zabezpieczać środki na działalność ROD oraz organizacje szkoleń.
O znaczeniu ogrodów działkowych mówiła również Pani Danuta Madej Radna oraz członka Zarządu Powiatu Żarskiego. Podkreśliła-, że ROD-y są wspaniałymi oazami zieleni, ale również miejscami realizowania hobby, pasji i – co bardzo ważne – budowania relacji. Dzięki wsparciu radnych i starosty ogrody żarskie mogły ubiegać się właśnie o środki z programu „Dziedzictwo przyrodnicze regionu”. Padła również nadzieja na kolejne wspólne projekty.
Wystąpienie przedstawiciela Biura Okręgu PZD Zielona Góra
W spotkaniu uczestniczył również Pan Rafał Hawryluk, dyrektor Biura Okręgu PZD w Zielonej Górze. Poruszył ważny temat dla wszystkich działkowców -rosnących opłat związanych z użytkowaniem wieczystym gruntów, na których znajdują się ROD-y. Zaznaczył, że najważniejszą rzeczą dla nas działkowców na dziś jest wsparcie działań Jednostki Krajowej mające na celu zmianę ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie opłat za użytkowanie wieczyste gruntów ROD.
PZD chce zabiegać o zmianę przepisów dotyczących opłat – tak, aby obciążenia finansowe dla ogrodów były niższe. W tym celu potrzebne jest również wsparcie władz lokalnych i samych działkowców. Pan Rafał Hawryluk podkreślił także, że współpraca ROD-ów z gminą i powiatem w Żarach jest bardzo dobra i może być przykładem dla innych ogrodów w całym województwie. Starosta Żarski Pan Bogdan Kępiński zadeklarował wsparcie w sprawie opłat.
A po części oficjalnej…
Było dokładnie tak, jak na spotkaniu działkowców być powinno. Pod namiotem ustawiono wspólne stoły. Była kawa, herbata, grillowana kiełbaska i przede wszystkim – rozmowy. Bez pośpiechu o działkach, roślinach, życiu, planach i tym, co można jeszcze wspólnie zrobić.
Bo ostatecznie właśnie na tym polega siła takich miejsc.
ROD „Relaks” to nie tylko kawałki ziemi ogrodzone płotem. To kawałek Żar, który przez lata został zbudowany z pracy, pasji, przyrody, wzajemnej pomocy i ludzkich relacji. I jeśli działkowcy będą dalej o niego dbali – nie tylko podlewając rośliny, ale także pielęgnując swoją społeczność – ten „Relaks” naprawdę może służyć kolejnym pokoleniom.
Patrycja Krasoń
Instruktor ds. ogrodniczych